Przywołując metaforę profesora Rafała Ohme, eksperta w dziedzinie psychologii i neuronauki, nauka języka obcego jest jak lot samolotem – jeśli zaczniesz w wieku przedszkolnym będzie to jak podróż pierwszą klasą, jeśli w wieku szkolnym będzie to podróż w klasie ekonomicznej, a jeśli rozpoczniesz naukę po okresie krytycznym (9-10 rok życia) będzie to lot tanimi liniami. W każdym przypadku dolecisz do celu (będziesz mógł się komunikować w języku obcym), jednak proces nauki będzie przebiegał bardziej komfortowo jeśli dziecko zacznie się osłuchiwać z językiem od najmłodszych lat.
Współczesna glottodydaktyka
Współczesna glottodydaktyka mówi, że to właśnie pierwsze dziesięć lat życia stanowi czas najbardziej kluczowy i efektywny w nauczaniu języka obcego. Czy chcesz, żeby Twoje dziecko miało autentyczny akcent w języku angielskim? Narządy artykulacyjne są najbardziej plastyczne w okresie pierwszych 10 lat życia dziecka, co ułatwia im początkowe próby mówienia w języku obcym. Proces osłuchiwania się z językiem także przebiega wówczas sprawniej.
„Język obcy to nie zbiór słówek, tylko nowe okno na świat.”
Rafał Ohme
Małe dzieci są spontaniczne i nie mają w sobie strachu czy stresu związanego z mówieniem w obcym języku, wszystko odbywa się naturalnie i w formie zabaw językowych, podobnie jak przyswajanie języka ojczystego. Warto więc wykorzystać ogromny potencjał jaki drzemie w Twoim dziecku i od najmłodszych lat zapewniać mu jak najczęstszy kontakt ze środowiskiem anglojęzycznym np. zapisując na organizowane przez nas kursy.
